O wpływie myśli Jacoba Boehmego (1575-1624) na nowoczesną gnozę

powrót do biblioteki

Pewnego razu, jeszcze jako dziecko, Jacob Boehme, wspiąwszy się na jakąś górę, ujrzał tam wielkie, czerwone kamienie, jakby zamykające górę, otwarte wejście i w jego zagłębieniu naczynie ze złotem. Objęło go drżenie i odszedł, nie dotknąwszy skarbu. Z kolei, kiedy młody Jacob terminował już u szewca, zjawił się kiedyś w sklepie pod nieobecność mistrza i majstrowej nieznajomy, nie najlepiej wprawdzie ubrany, ale wykwintny i czcigodny, chcąc zakupić parę butów. Jacob jako uczeń nie miał śmiałości sam ich sprzedać, a ponieważ obcy mężczyzna nalegał, zaoferował mu on buty za wygórowaną cenę, z bojaźni, aby nie ściągnąć na siebie gniewu gospodarza i w mniemaniu, że odstraszy tym nabywcę. Nieznajomy bez sprzeciwu dał żądane pieniądze i wyszedł z warsztatu. Pośrodku drogi on nagle obrócił się i głośno zawołał: „Jacob, Jacob, wyjdź!” Przestraszony chłopiec wyszedł na ulicę i podbiegł do nieznajomego. Ten zaś z promiennym wzrokiem spojrzał mu w oczy poważnie, ale przyjaźnie, chwycił za prawą dłoń i powiedział mu: „Jacob, jesteś mały, ale staniesz się wielki i przemienisz się w innego człowieka, tak że zadziwisz świat”. Dlatego bądź pobożny, bój się Boga i czcij Jego Słowo. Czytaj pilnie Pisma Święte, w których masz pociechę i dobrą radę. Albowiem musisz znieść niedolę, ubóstwo i prześladowania, ale bądź odważny i nie ustawaj w miłości do Boga, który cię kocha i jest ci łaskawy. Po tej specyfi cznej inicjacji Jacob w przeciągu siedmiu dni został otoczony przez światło Ducha, miał wizje, a jego życie uległo zmianie.

 

Link do publikacji