Dramat miłości niemożliwej

powrót do biblioteki

Historia miłości Orfeusza i Eurydyki inspiruje artystów na wiele sposobów. Kompozytorzy, tacy jak Claudio Monteverdi, Christoph Willibald Gluck czy Jacques Offenbach podjęli próby, aby opisać muzyką coś, co określić można mianem „dramatu miłości niemożliwej“. I nie bez powodu, ponieważ żadna inna forma sztuki nie jest w stanie oddać ducha boskiej miłości, miłości Orfeusza, tak dobrze jak sztuka dźwięku. Tak jak Duch, muzyka jest pełna zachwytów i uniesień, a jednocześnie przychodzi i odchodzi i nie da się zatrzymać. Tak jak Duch, muzyka nie zna przeszłości i nie ma przyszłości, ożywa i działa tylko w bezpośredniej teraźniejszości. Poprzez muzyczne tony mogą przeskakiwać iskry, iskry boskiego ognia tak, jak przy duchowym dotknięciu.

 

Treść mitu o Orfeuszu jest następująca:

Pewnego dnia Apollo, syn Zeusa, zobaczył, że ludzie na ziemi żyją grzesznym i bezbożnym życiem i oddają się rozpuście. Okazało się, że chociaż ludzie postrzegali Boga jako swój ostateczny cel, to ich codzienne życie nie było na niego ukierunkowane. Apollo, bóg Światła, wiecznej młodości, muz i sztuki lekarskiej, postanowił pomóc ludzkości i wlał swego ducha w poświęconą przez siebie kapłankę Kaliope. Kaliope, muza poezji i recytacji, urodziła syna i nadała mu imię Orfeusz.

Imię to ma fenickie pochodzenie i oznacza „tego, który uzdrawia światłem“ (aour – światło, rophae – wyzdrowienie). Dla oddania Orfeuszowi większej czci nazywano go również wybawcą ludzkości lub po trzykroć koronowanym: w niebie, na ziemi i w królestwie cieni.

Apollo podarował młodemu Orfeuszowi siedmiostrunną lirę, a Muzy, jego ciotki, nauczyły go gry i śpiewu. Każda struna liry odpowiadała siódmej części całej harmonii stworzenia i za każdym razem, gdy Orfeusz dobywał dźwięk ze strun, całe stworzenie promieniało w jego świetle. Kiedy Orfeusz dorósł, opuścił matkę i jej siostry, pozostałe osiem Muz, aby boską muzykę przynieść na Ziemię.

Cały artykuł